Jak wyglądały pierwsze lata pobytu św. Maksymiliana w Polsce po powrocie ze studiów w Rzymie? O tym w kolejnym odcinku „Życia św. Maksymiliana” o. Jerzego Domańskiego.
Po siedmiu latach studiów w Rzymie o. Maksymilian Kolbe wrócił do Ojczyzny. Jechał cztery dni pociągiem Czerwonego Krzyża, w którym miał opiekę lekarską i mógł odprawiać Mszę świętą. Kiedy 28 lipca 1919 roku mijał Cieszyn, radował się, że wjeżdża do wolnej Polski, która dziewięć miesięcy przedtem odzyskała niepodległość po 123 latach niewoli.
Zamieszkał w klasztorze swego Zakonu w Krakowie. 29 lipca odprawił Mszę świętą w kaplicy Matki Bożej Bolesnej, dziękując za szczęśliwy powrót. W ostatnim dniu lipca udał się do klasztoru Sióstr Felicjanek, w
którym przebywała jego matka. Nie mogła wprost uwierzyć, że wrócił. „Mówiła, że jej się zdaje, że śni”. Tutaj odprawił prymicyjną Mszę w intencji mamusi i zakonnic.
Ojciec Prowincjał polecił o. Maksymilianowi, by wykładał historię w seminarium franciszkańskim, w którym znajdował się też jego młodszy brat, kleryk Alfons. Uczył, jak Pan Jezus założył Kościół katolicki i jak opiekował się nim przez wieki. Jego namiestnikami byli papieże, następcy św. Piotra Apostoła. Przez dwa pierwsze wieki Kościół cierpiał prześladowania w Cesarstwie Rzymskim, ale gdy cesarz Konstantyn Wielki dał mu wolność w 313 roku, wkrótce cale cesarstwo stało się chrześcijańskie, choć trzeba było bronić się przed herezjami. W średniowieczu nawróciły się narody germańskie i słowiańskie, w X wieku Polska. W XVI wieku przyjmuje chrzest Ameryka, odkryta przez Kolumba. W nowszych czasach misjonarze głoszą Ewangelię w środkowej i południowej Afryce oraz w Azji, nieraz ginąc śmiercią męczeńską. Chlubą Kościoła byli święci.
O. Maksymilian nie poprzestał na uczeniu historii Kościoła. Chciał, by wszystkie narody uwierzyły w Jezusa Chrystusa i by wszyscy ludzie stali się świętymi. Dlatego szerzył Rycerstwo Niepokalanej (MI). Zdobywał do tego stowarzyszenia najpierw współbraci zakonnych, a potem świeckich. 1 stycznia 1920 roku otrzymał następujący list od biskupa krakowskiego księcia Adama Sapiechy: Z serca błogosławimy członkom Milicji Niepokalanej; walcząc pod sztandarem Matki Bożej, niech świat cały do stóp Jezusa prowadzić Kościołowi pomaga”.
Na zebraniach o. Kolbe tłumaczył, że celem MI jest nawrócić grzeszników i niekatolików oraz uświęcić wszystkich przez Niepokalaną. W tym celu należy się Jej oddać całkowicie i używać środków, jakie Ona podała, zwłaszcza modlić się i dawać dobry przykład. Naszą nagrodą będzie tu na ziemi „błogi pokój dziecka”, które ufa mądrości, dobroci i sile swej Matki, a po śmierci będziemy „tworzyć w niebie przyboczny zastęp i Niepokalanej, jak najbliżej, bo przy Niej, Boga”.
Pierwsze zebranie MI na ziemi polskiej odbyło się 7 października 1919 roku w seminarium franciszkańskim. Oto jak je opisuje br. Alfons Kolbe: Gdy dzielna młodzież polska broni zagrożonej Ojczyzny, „my tymczasem o innej walce myśleć musimy, o walce ze złem, z szatanem i do tej walki się przygotowywać. Właśnie zaciągnęliśmy się pod sztandar Matki Najświętszej, wpisując się do koła Milicji MI”. Akt poświęcenia złożyli klerycy przed ołtarzem Niepokalanej. „Wpatrzeni W postać przeczystej a ukochanej Matuchny, sercem i całą istotą powtarzamy za Ojcem Magistrem stówa: O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo…”
Licznie zapisywali się wierni do MI – w maju 1920 roku było już 1325 członków. Ochotnie garnęła się młodzież, zwłaszcza ze szkół krakowskich. Ks. Alfons Bielenin w krótkim czasie zebrał 500 „szermierzy Niepokalanej”. Ks. Konstanty Pobisiewicz w szkole w Urzędowie zdobył zaraz na początku 150 członków. O. Maksymilian otworzył w Krakowie bibliotekę, w której zgromadził 100 książek i 150 broszur, głównie apologetycznych, broniących wiary. Wypożyczali je nawet niekatolicy.
W listach do swych kolegów rzymskich o. Kolbe pisał o postępie Rycerstwa Niepokalanej w Polsce dodając: „Piękna to misja, dla której warto żyć, cierpieć, pracować, a także umrzeć”.
MRN 01 1999, o. Jerzy M. Domański
Poprzednie odcinki:
Niedostępne online:
-
Urodził się w Zduńskiej Woli
-
Kim będzie to dziecię?…
-
Mieszkał też w Łodzi
-
Wychował się w pobożnej rodzinie
-
Od dzieciństwa często w kościele
-
Mundzio wzorowym uczniem
-
Wychowany w miłości Ojczyzny
-
Dzieciństwo sielskie, anielskie
-
Mundziu, co z Ciebie będzie
-
W Pabianicach – misje franciszkańskie
Dostępne online:
-
Przez zieloną granicę do Lwowa
-
W Małym Seminarium Franciszkańskim
-
Przyrzekł Niepokalanej, że będzie walczył dla Niej
-
Matka ratuje powołanie
-
Ze Lwowa przez Kalwarię do Krakowa
-
Na studia wyższe do Rzymu
-
Studiuje filozofię na Gregorianum
-
Zakłada Rycerstwo Niepokalanej
-
W 1918 r. otrzymuje święcenia kapłańskie
-
Kończy studia w Rzymie